Kulisy rozpadu frakcji:
- Toksyczne przywództwo: Mustafa Ali powołał Order 4, by chronić swoje interesy. Tasha Steelz, Jason Hotch i John Skyler mieli uczyć się od mistrza, a skończyli jako mięso armatnie. Gdy ich porażki zaczęły irytować Alego, do grupy dołączyli potężny ochroniarz Agent Zero oraz sekretarz ds. strategii, Mila Moore.
- Odejście Mili i Skylera: Napięcia rosły od czasu, gdy Hotch na krótko odebrał Alemu TNA International Championship. Szala goryczy przelała się, gdy Ali zwyzywał Moore za zabookowanie go w walce wieloosobowej po powrocie po kontuzji. W jej obronie stanął Skyler, a po krótkiej romantycznej wymianie zdań, Moore opuściła grupę, zabierając Skylera ze sobą.
- Żywa tarcza: Podczas obrony tytułu przeciwko Hotchowi i Treyowi Miguelowi, Ali przeszedł samego siebie. Użył Tashy Steelz jako żywej tarczy, wystawiając ją na atak ze strony Hotcha, a walkę wygrał uderzając Treya pasem. Chwilę po walce wziął poturbowaną Steelz na ręce, by udawać troskę, po czym bezczelnie rzucił ją na podłogę i zaczął pozować ze złotem.
- Wielki Swerve: W walce tag teamowej Ali i Agent Zero pokonali zjednoczonych Hotcha i Skylera (The Great Hands) po tym, jak Zero popisał się morderczym podwójnym powerbombem, a Ali zapiął Sharpshooter na kontuzjowanym kolanie Skylera. Po walce mistrz kazał dobić rywali, ale Zero zawahał się i poczekał na skinienie głowy od… Tashy Steelz. Wściekły Ali zaczął krzyczeć, co przypieczętowało jego los – Steelz wydała wyrok, a Zero zniszczył Alego potężnym clotheslinem, by chwilę później (również na rozkaz Tashy) wbić w matę Milę Moore. Segment zakończył się tryumfalną pozą Steelz z pasem mistrzowskim.
- Decyzja Marelli: Odcinek zwieńczyła fantastycznie sfilmowana, chaotyczna bójka całej czwórki na zapleczu. Santino Marella wkroczył do akcji i uciął spekulacje – na Bound For Glory zobaczymy Fatal 4-Way Match o TNA International Championship: Mustafa Ali vs. Jason Hotch vs. John Skyler vs. Agent Zero.
Finał historii Order 4 z nawiązką wynagrodził fanom czas oczekiwania. Sojusz Steelz i Zero to fantastyczny, odświeżający wątek, a mowa ciała zawodników w ringu po prostu kradła show. Można mieć jednak spore wątpliwości co do szczerości intencji Mili Moore – jej nagłe zainteresowanie Skylerem krótko po tym, jak wyśmiewała jego wygląd, pachnie z daleka ukartowanym spiskiem. Skyler może okazać się jedynie pożytecznym idiotą, jeśli Moore w decydującym momencie pomoże Alemu utrzymać pas.
